Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obsługa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obsługa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 grudnia 2008

Proszę mi tu nie pufać

Ostatnio kupowaliśmy telewizor.

To był hiper market, kolejki ogromne, masa ludzi, tłok, hałas. Nie dziwie się że można mieć zły humor w takiej atmosferze. Zwłaszcza obsługa może taki zły humor mieć.

Spotkałem się z sprzedawcami bez szkoleń, bez pojęcia o zawodzie, gburków, bez pojęcia o sprzedawanym produkcie. W zasadzie to można powiedzieć że spotkałem ich w tym samym tygodniu podczas wycieczki po sklepach za telewizorem.

Dziwie się że ludzie sprzedający sprzęt za klika tysięcy złotych nie mają żadnych ciekawych argumentów skłaniających do zakupu. W dwóch sklepach nawet słyszałem to samo... "Jakbym miał dla siebie kupić to bym wybrał ten model" a drugi tekst to "Mam taki w domu tylko że mniejszy i jestem zadowolony". Podstawowe znajomości techniczne, które można wyczytać w ulotce...

No dobrze nieprofesjonalizm, nieprofesjonalizmem, nieznajomość produktów, wiadomo... ale powiedzieć starszej Pani "proszę mi tu nie pufać" to debilizm. Jeszcze nie widziałem sprzedawczyni awanturującej się z klientem, gdzie wszyscy w danym dziale to słyszą. W ogóle jak można podnieść głoś na klienta...

Starszą panią była moja mama, powiedziała o beznadziejnej obsłudze WSZYSTKIM z którymi rozmawiała ostatnio...